|
BLOG
25 lutego 2010, 21:05
Radek Sikorski padł
Był i znikł. Jeszcze niedawno gwiazdorzył w mediach, pysznił się przed kamerami, a teraz chyłkiem przemyka, zalękniony, że ktoś zaczepi go niewygodnym pytaniem o Polaków na Białorusi. Nieszczęsny Radek Sikorski. Już nawet Bronisław Komorowski przegonił go w sondażach. Dziwne jednak, że Bronek dumniej nie wypina piersi. Można odnieść wrażenie, że jego kandydatura wcale nie jest taka pewna, a Platforma gra na czas. Czyżby ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły?
Któż to wie, może Bronisław Komorowski to tylko dymna zasłona, figurant oczyszczający przedpole prawdziwemu kandydatowi. Może jego zadaniem jest odwracać uwagę, aż pojawi się On! Ten faktyczny rywal Kaczyńskiego. Może będzie to kobieta, albo Czarnoskóry (raczej nie gej), a może nawet Komorowski po liftingu lub zmartwychwstały Donek, nie wiadomo… W każdym razie będzie piękny, młody i w lśniącej zbroi. Będzie jak błyskawica przeszywająca niebo – widoczny od wschodu na zachód, a gdy objawi się w telewizji, cała Polska będzie wiedzieć, że to nasz przyszły prezydent. Ten, który sprawi, że na następnej Olimpiadzie zdobędziemy same złote medale. Maciek Mikurda
KOMENTARZE
1. 26 lutego 2010, 10:14 Czy nie szkoda Panu czasu na pisanie tekstów, które nic nie wnoszą, o niczym nie informują, niczego nie dają czytelnikowi poza tym, że wiemy, że chciał Pan coś powiedzieć? Po co pisać teksty dla samego pisania? Pozdrawiam. 2. 26 lutego 2010, 10:29 nie. nawet nie szkoda mi czasu na odpisywanie na nic nie wnoszące komentarze. 3. 28 lutego 2010, 17:10 Ależ Panowie! Wręcz przeciwnie. Jak na dłoni widać realizację "tajnego planu".
Właśnie o to chodziło promotorowi przedsięwzięcia...
Co do prawdziwego kandydata "układu" - jest tylko jeden... ale to bardzo zawiła koncepcja! DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
27.02.2009 (26) Zakłódkowany most (15) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |