|
BLOG
18 sierpnia 2010, 09:43
Autostopem przez Wrocław
Przemieszczając się po mieście odkrywam, że w stolicy Dolnego Śląska odradza się obyczaj podróżowania autostopem. Podróżnych z wyciągniętym kciukiem najwięcej widać w godzinach wieczornych i nocnych, głównie na trasach wylotowych z miasta, ale nie tylko, bo i chętnych na przejazd "okazją" z centrum do dzielnic peryferyjnych nie brakuje.
Choć autostop to prawdziwa frajda, mniemam, że wrocławianie i mieszkańcy sąsiednich miejscowości decydują się na niego nie dla wrażeń lecz z przykrej konieczności. Nocna komunikacja miejska to katastrofa, nie mówiąc już o połączeniach z okolicznymi miejscowościami. Dajmy na to, takie Siechnice po godzinie 24:00 są odcięte od świata, w efekcie czego w weekendowe noce opolska zaludnia się podróżnymi, wracającymi do domu "na łebka", ale są także i wrocławskie osiedla, które autobus odwiedza nie więcej niż dwa razy na noc. Podoba mi się ta moda na "wrocławski autostop", bo lubię obserwować jak społeczno-instynktowne zachowania wypełniają pustkę pozostawioną przez oficjalne "władze". Obywatele samoczynnie się organizują i tylko patrzeć jak powstanie portal www.autostop-wroclaw.pl, na którym zaznaczone zostaną punkty, gdzie i kiedy można łapać stopa. Ciekawe, czy za naszego życia – tak krok po kroku – całokształt publicznych powinności z musu przejdzie w kompetencje ludu. No i czy dalej będziemy płacić podatki? Maciek Mikurda
KOMENTARZE
1. 18 sierpnia 2010, 13:55 Bądź co bądź na tym polega idea społeczeństwa obywatelskiego. Władza (służby publiczne) abdykują w pewnych obszarach, które nie są rentowne dla przedsiębiorstw i w grę wchodzi trzeci sektor - samoorganizujący się ludzie. Problem jedynie w tym, żeby władza abdykowała pod naporem społeczeństwa, a nie społeczeństwo zajmowało się czymś, bo państwo nie chce się tym zająć. Pierwsza sytuacja prowadzi bowiem do ogólnej aktywizacji społecznej, druga zaś rodzi zniechęcenie i brak wiary w działania państwa i klasę rządzącą. 2. 19 sierpnia 2010, 08:32 @Tomasz Chabinka może dożyjemy czasów, gdy wPolsce ziszczą się sny anarchistów 3. 22 sierpnia 2010, 10:11 Ja jeszcze autostopowiczów nie zanotowałem. Ale cieszę się, że - jak donosicie - takie zjawisko u nas zaistniało. W jednym samochodzie jeździ średnio 1,5-2 osób, a miejsc jest zazwyczaj 5. Miejski autostop, gdyby stał się masowy, pozwaliłby na ograniczenie korków. Nigdy nie byłem w Rosji, ale tam ponoc jest to standard - jest też standardowo opłacany (mniej więcej w cenie biletu jednorazowego). Portal to jeden pomysł; można byłoby także wprowadzic nalepki dla samochodów, które podwożą autostopowiczów. Ale to zjawisko mogłoby rozwinąc, gdybyśmy mieli pasy 3+, czyli takie, na które mogą wjeżdżac tylko samochody z co najmniej trzema pasażerami. Patrząc jednak z jaką gotowością nasze władze wdrażają dobre rozwiązania ograniczające korki, w najbliższym dwudziestoleciu to nie nastąpi. DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
27.02.2009 (26) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |