|
BLOG
06 maja 2009, 22:33
rzuć palenie z Mikurdą cz. 6
Minęły już ponad dwa tygodnie, odkąd nie palę. Odwykłem od nikotyny. Raz na dzień mocniej mnie ciągnie do papierosów, jakaś myśl, albo sytuacja wyzwala pragnienie dymu i muszę wtedy spiąć ostro ciało cuglami, poskromić je. W tym zmaganiu ujawnia się pewna, można by rzec platońska, sprzeczność: dychotomia duszy i ciała. Bo o to dla dobra ciała dusza postanawia nie palić, a jednak bezmózga bestia, której dosiadamy żyjąc, jest uzależniona i pragnie. Nie sposób jej wyjaśnić, że papierosy szkodzą i dla jej własnego dobra trzeba odstawić to świństwo. Tak to właśnie jest. Wiem doskonale, że ciało już niedługo zacznie się uciekać do wyszukanych sztuczek, aby skłonić mnie podstępem do zapalenia papierosa. Ale o tym wkrótce. Ta sama sprzeczność (duszy i ciała) pojawia się w nieposkromionym pragnieniu jedzenia, które pojawia się wraz z odstawieniem nikotyny. Na obżarstwo są trzy sposoby:
1. Jedz wszystko, na co masz ochotę. A co?! Krągły brzuszek to oznaka dostojeństwa i zamożności. 2. Konsumuj i ćwicz (bieganie, siłownia). Spalisz wszystko, co zjesz, a przy tym staniesz się piękniejszy/piękniejsza. Po rzuceniu palenia otrzymasz niesamowity zastrzyk energii, spożytkuj ją! 3. Zamiast jeść słodycze, jedz owoce. Po 18 przyjmuj doustnie wyłącznie jabłka i pomarańcze (oraz wodę). KOMENTARZE
1. 08 maja 2009, 18:07 Panie Mikurda
gratuluje wytrwałości! zeby Panu dodac otuchy powiem tylko, ze minelo juz prawie 2,5 roku jak ktoregos ranka po ktorejs z alkoholowo-nikotynowych imprez odstawilem faje z dnia na dzien. A bylem heavy smoker. i przyznam, że nie mialem zadnych traumatycznych doznan ani zmagan z samym soba. Ot powiedzialem ze dosc bo mi nie sluzy i i po zabawie. Moim zdaniem zbytnie analizowanie tego procesu jest caly czas krazeniem wokol tematu i takim troche "paleniem na sucho". Zycze panu zeby dotrwal Pan etapu kiedy przestanie Pan liczyc dni, anlizaowac, walczyc. Aha i podpalania na imprezach nie polecam. Pozdrawiam! :-) 2. 09 maja 2009, 12:27 Panie Mateuszu, może faktycznie roztrząsanie niepalenia jest substytutem prawdziwego dymu. Napisano niejeden poradnik o rzucaniu palenia, a apteki pełne są środków wspomagających ten proces. To świadczy o tym, że nie dla każdego człowieka odstawienie nikotyny jest łatwe. Być może jest ktoś, kto czytając te wyznania znajdzie w nich praktyczne porady, albo będąc uprzedzonym o podstępach dymu, przygotuje się na zmagania z papierosami i pokona nałóg. DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
27.02.2009 (26) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |