Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Maciek Mikurda > noc muzeów
BLOG
18 maja 2009, 21:45
noc muzeów
Właściwie tylko jedno miejsce podczas sobotniej nocy muzeów udostępniło pomieszczenia, które na co dzień są zamknięte. IPN. Takiej gratki nie mogłem przegapić. Po półgodzinnej pogadance o formalnych aspektach składania wniosków o udostępnienie akt SB, pokazano nam kserokopie akt. Rejestry informatorów. Coś niesamowitego! W dobie przed cyfryzacją tajne służby radziły sobie jak mogły. Poza głównym rejestrem, informatorów wpisywano do katalogów tematycznych: „Świadkowie Jehowy”, „znający jęz. francuski”, „metodyści” i inni – poukładano ich w różnych kombinacjach, tak aby łatwo znaleźć odpowiednią osobę w razie potrzeby.

Totalna inwigilacja. Informatorzy donoszący na artystów, informatorzy donoszący na robotników, informatorzy donoszący na informatorów. Wszechpotężne państwo sowicie opłacające tych, którzy zgodzili się być jego czujkami zapuszczonymi w każdy zakamarek społeczeństwa.

Magazyn IPN. Dziesięć kilometrów dokumentów pozostałych po Służbie Bezpieczeństwa. Setki tysięcy nazwisk. Dowód na to, że PRL to nie syrenka i Maryla Rodowicz lecz biurokratyczna maszyna dławiąca wolność i indywidualizm. Stało się dla mnie niepojęte, że wciąż jest niewielu naukowców i twórców, którzy czerpią z tej tematyki, a przecież takie super-państwo, a właściwie super-więzienie, to potężna inspiracja i socjologiczny fenomen.

Co się stało z esbecką strukturą? Czy mamy wierzyć, że wraz z rozwiązaniem SB te wszystkie wikłane przez lata sieci po prostu przestały istnieć? Że dawne zobowiązania, metody, relacje znikły wraz z kilkoma politycznymi decyzjami? Przez dziesięciolecia w Polsce awansowano nie tych, którzy byli bardziej uzdolnieni, ale tych, którzy byli bardziej lojalni. Ta lojalność jest nadal potrzebna – aby jak najwięcej z niewygodnej przeszłości utrzymać w tajemnicy.

KOMENTARZE
1.
18 maja 2009, 22:08
Albo dobrze rozumiem z Pańskiego postu, że IPN to nikczemni strażnicy tajemnic PRL albo jest w nim coś nie tak z logiką.
2.
18 maja 2009, 22:12
to nie IPN decyduje o dostępie do tajemnic PRL, lecz - o ile mi wiadomo - ustawodawca
3.
18 maja 2009, 22:14
Ustawodawca w czasach rządu PiS też był z PRL? A teraz?
4.
18 maja 2009, 22:43
Panie Macieju, nie było moim celem odnoszenie się do bieżących, politycznych kwestii. Po prostu podzieliłem się ogólnym wrażeniem z wizyty w archiwach pozostałych po SB. Ogrom zgromadzonych materiałów, skrupulatność z jaką zbierano informacje na obywateli... To jest po prostu niesłychane! Przechadzając się pomiędzy rzędami teczek zrozumiałem coś więcej z naszej wspólnej historii.

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.