Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Maciek Mikurda > Łukaszenka wspiera Komorowskiego
BLOG
16 lutego 2010, 23:01
Łukaszenka wspiera Komorowskiego
Ostatnio pisałem, że wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego na temat mrocznych tajemnic Sikorskiego mają w istocie wypromować tego drugiego na głównego kandydata antypisowskiego w wyborach prezydenckich. Byłoby pychą z mojej strony twierdzić, że ten wpis zainspirował Janusza Palikota, zakładam więc, że tezy, które Palikot zamieścił dziś na swoim blogu są wynikiem jego własnych przemyśleń, a w dzisiejszej notce właśnie Palikot twierdzi z grubsza to samo.

Łatwo się domyśleć, że w Platformie trwa cicha wojna między obozem Sikorskiego i Komorowskiego. Walczyć jest o co, pytanie, jaką skalę osiągną te zapasy? Moim zdaniem Komorowski i jego stronnictwo bez wahania uruchomią międzynarodowe kontakty, np. białoruskiego sojusznika.

Jak to mawia klasyk tego portalu, aby dowiedzieć się, kto za tym stoi, odpowiedz na pytanie, komu to służy. Komu służy aresztowanie Polaków na Białorusi? No, na pewno nie Sikorskiemu. Dzięki Łukaszence Sikorski wychodzi na nieudacznika i naiwniaka. Rano spotyka się z białoruskim ministrem, zapowiada całej Polsce, że odbędzie twardą rozmowę w sprawie naszych rodaków, a tego samego dnia białoruska milicja dokonuje zatrzymań. Beneficjentem tej dyplomatycznej porażki jest oczywiście Komorowski.

KOMENTARZE
1.
17 lutego 2010, 12:49
Niezły odjazd. Na Zapleczu to pan pikuś przy Twoich tezach Macieju.
2.
17 lutego 2010, 13:34
@jacek Wręcz przeciwnie, Panie Jacku: nie odjazd tylko hipoteza warta odnotowania. Czasami najbardziej absurdalne tezy pobudzają do MYŚLENIA, w przeciwieństwie do sytuacji, w której biegnie się do kiosku po papierową "instrukcję na okoliczność myślenia". @Autor Cytat:

Dzięki Łukaszence Sikorski wychodzi na nieudacznika i naiwniaka. Rano spotyka się z białoruskim ministrem, zapowiada całej Polsce, że odbędzie twardą rozmowę w sprawie naszych rodaków, a tego samego dnia białoruska milicja dokonuje zatrzymań. Beneficjentem tej dyplomatycznej porażki jest oczywiście Komorowski.
Myślenie jak najbardziej uprawnione, tym bardziej, że już starożytni Rzymianie... itd. Oczywiście, że zastanawiający jest ten dziwny zbieg okoliczności. Ja przez pewien czas doszukiwałem się pewnej zbieżności z sytuacją na Ukrainie. Zastanawiałem się, czy Łukaszenka nie chciał "czynem" wyrazić swojego "stosunku" do "całokształtu" w kwestii problemu "wokół Ukrainy". Czyli innymi słowy wykazać się determinacją, aby nie dawać Ruskim pretekstu do "przyjacielskiego wsparcia". Wszak oni lubią "wspierać"! Zaś co do zarysowanego scenariusza rodzi się pytanie dodatkowe: dlaczego Ł (i jego "zaplecze") woleliby BK bardziej niż RS? Czy to kwestia "sterowności" (por. sprawa "wokół Komisji Likwidacyjnej WSI") czy też zbyt odległych "inspiracji" (wątek oksfordzko-afgańsko-waszyngtoński). Na obecną chwilę pytanie pozostawiam bez odpowiedzi... Ja tam uważam, że i tak prezydentem będzie Lech Kaczyński...
3.
17 lutego 2010, 20:22
Cytat jacek:

Niezły odjazd. Na Zapleczu to pan pikuś przy Twoich tezach Macieju.
gdybym rok temu napisał, że szef klubu PO i jeden z ministrów chadzają na smyczy "króla hazardu", pewnie skomentowałbyś z grubsza tak samo.
4.
17 lutego 2010, 20:25
Cytat Marek Natusiewicz:

Zaś co do zarysowanego scenariusza rodzi się pytanie dodatkowe: dlaczego Ł (i jego "zaplecze") woleliby BK bardziej niż RS? Czy to kwestia "sterowności" (por. sprawa "wokół Komisji Likwidacyjnej WSI") czy też zbyt odległych "inspiracji" (wątek oksfordzko-afgańsko-waszyngtoński). Na obecną chwilę pytanie pozostawiam bez odpowiedzi...
Sikorski jest raczej związany z zachodem, a Komorowski? Przypominam, że podczas wcześniejszych wyborów prezydenckich tajne służby związane z PO także wyeliminowały jednego z kandydatów.
5.
18 lutego 2010, 12:22
Cytat mikurda:

Sikorski jest raczej związany z zachodem, a Komorowski? Przypominam, że podczas wcześniejszych wyborów prezydenckich tajne służby związane z PO także wyeliminowały jednego z kandydatów.
Czy z Sikorskim, to aby na pewno prawda? To, że ma stamtąd żonę, to jeszcze nie dowód. Ani Oksford też wiosny nie czyni, gdyż - przypomnę - najwybitniejsi szpiedzy sowieccy byli studentami tej elitarnej uczelni... Podobnie rzecz ma się z Afganistanem... Mało kto tam był, zatem i świadków mało... A co on tam robił... Kto to wie! A "Bronek". No cóż, ma na "sumieniu" dwie rzeczy: 1) niejasny udział w "kasowaniu" Szeremietiewa i 2) wypowiedzianych zbyt wiele ciepłych słów pod adresem GZI/WSW/WSI. Kto zna choć trochę korzenie tej/tych instytucji może od nadmiaru wątpliwości dostać zawrotów głowy. Jak to zwykle w kwestii służb, "twardych dowodów" brak. Co więcej, to co wiemy, to zapewne różnego rodzaju zmyłki... Ot, taka zabawa w ciuciubabkę! I jeszcze jedno. Sama heroiczna i rozważna decyzja Premiera również może mieć kilka powodów. Jeśli puścimy wodze fantazji to: 1) po zaciętej walce pretendentów na pole bitwy wewnątrzplatfomianej wkroczy rozjemca i "pomaże", 2) lęk przez możliwą kolejną porażką to wyrok wykluczenia z I ligi, 3) propozycja nie do odrzucenia ze strony "konkurencji" (por. casus Cimoszewicza). Ja wybieram trzeci wariant. Dowodów nie mam żadnych... Jedynie trochę własnych przemyśleń.
6.
19 lutego 2010, 13:03
Cytat Marek Natusiewicz:

Ja wybieram trzeci wariant. Dowodów nie mam żadnych... Jedynie trochę własnych przemyśleń.
tak, można odnieść wrażenie, że jesienią ubiegłego roku Donek został przeznaczony na odstrzał. Najciekawsze, kto będzie prawdziwym rywalem L. Kaczyńskiego i czy pojawi się na scenie jeszcze jeden, zupełnie nowy kandydat - jakiś "ponadpartyjny" odnowiciel.

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.