|
BLOG
09 maja 2010, 20:19
Kto żyw, w szeregi PiSu!
Powiększa się krąg wyborców rozczarowanych Platformą Obywatelską: złamane obietnice, gapowaty Donald i chaos organizacyjny rządu otwierają oczy niedawnym apologetom polityki miłości. Czy coś z tego elektoratu skapnie PiSowi? Trudno powiedzieć, bo wielu z niedawnych zwolenników PO prędzej zbojkotuje wybory, niż poprze Jarosława Kaczyńskiego lub odda głos na jego partię.
Z jednej strony niechęć do PiS to efekt przemyślanej antykaczej kampanii, z drugiej, skutek retoryki stosowanej przez PiS właśnie, jednak człowiek myślący nie powinien kierować się emocjami, teatrem i tylko z uwagi na formę odmawiać poparcia jedynej sile zdolnej dokonać w Polsce zmian. PiS otwarcie mówi o prymitywnej strukturze społeczeństwa Polskiego – garść zamożnych dominuje nad szarą masą biedaków. PiS podaje także recepty na zmianę owego stanu rzeczy: zmniejszenie obciążeń podatkowych, wyeliminowanie nieuczciwej konkurencji, równą odpowiedzialność wobec prawa, niezależnie od zasobności portfela. Co więcej Prawo i Sprawiedliwość działa pragmatycznie, kieruje się celami, a nie doraźnymi medialnymi spektaklami, o czym świadczy fenomenalne zachowanie partii wobec zamieszania wywołanego przez Marka Jurka, który w sejmie poprzedniej kadencji próbował rozpętać batalię o aborcję. PiS zachował zimną krew i w imię stabilności opowiedział się za osiągniętym w tej materii kompromisem. Wobec słuszności diagnoz PiS nieprzekonanym wolnomyślicielom pozostaje do przełamania jedna bariera: retoryka, którą PiS komunikuje się z potencjalnymi wyborcami. Duch patriotyczno-religijny bywa niestrawny dla tych, którzy poza tym chętnie oddaliby głos na Kaczyńskiego i spółkę. Retoryka to tylko forma przeznaczona dla określonego elektoratu, zaś elektorat PiS to ludzie, powiedzmy, dojrzalsi wiekiem, hołdujący narodowo-katolickim tradycjom, stąd ten specyficzny język „tradycji” wyrażający wszakże nowoczesne idee. Jeśli elektorat PiS uzupełnią osobnicy nie godzący się na polską rzeczywistość lecz pozbawieni balastu martyrologii, maryjności etc. to i język PiS ulegnie przekształceniu. I (chyba) to mają poniekąd na celu apele Kaczyńskiego go inteligencji i młodzieży. PiS jest głównym żywiołem reformatorskim w Polsce, siłą, która najszybciej może dokonać koniecznych zmian w naszej rzeczywistości. Im więcej z nas, ludzi o wolnościowych ideach, poprze PiS, w tym większy stopniu PR tej partii będzie spełniać nasze oczekiwania. KOMENTARZE
1. 09 maja 2010, 20:52 Panie Maćku! Pański wpis, aczkolwiek pozytywny w wymowie jest nie do końca zgodny z rzeczywistością. Obecnie mamy PiS w trzech postaciach: - Jarosława Kaczyńskiego - kandydata na Prezydenta - poza dyskusją, - na poziomie Rady Miejskiej Wrocławia i Sejmiku Wojewódzkiego - dyskusji brak - na poziomie Sejmu ew. rządu - dyskusja z ew. koalicjantami: my mamy forsę więc... Dwie ostanie "postacie" wymagają osobnej i dogłębnej analizy. Na szczęście, najbliższa "postać" tj. wybory prezydenckie poza wszelką dyskusją... Reszta potem: "SIE OBACZY"! No i mamy forsę... Komentarz edytowany przez Marek Natusiewicz 1 raz (ostatnio 09 maja 2010, 21:08). 2. 09 maja 2010, 21:06 "Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko...." Prawdziwa romantyczność bije z wpisu pana Maćka:) Jednak w polityce bliższe prawdy jest szkiełko i oko. Pzdr! Były prezes oraz wiceprezes dolnoslaskich struktur i członek Rady Politycznej PiS, który tę partię poznał od środka:) 3. 09 maja 2010, 22:45 Panie Maćku, po pierwsze nikt nie da tym "młodym i intelektualnym" wyborcom gwarancji, że retoryka PiS się zmieni, gdy ci zaczną głosować na tą partię. Po drugie PiS już raz doszedł do władzy i pokazał, że to jest coś więcej niż retoryka, to jest chęć realnego działania w tym duchu. Komentarz edytowany przez Tomasz Chabinka 1 raz (ostatnio 10 maja 2010, 09:46). 4. 09 maja 2010, 23:38 Ja jednak ponawiam apel sprzed kilku miesięcy - Panie Tomaszu, więcej zajęć szkolnych, mniej polityki, bo w przyszłości nikt Pana nie usprawiedliwi, że pisze Pan "wyborcą" i sadzi Pan też inne kwiatki stylistyczno - ortograficzne, gdyż opuścił Pan zajęcia szkolne z ważnych przyczyn społeczno - politycznych. 5. 09 maja 2010, 23:55 PiS podaje także recepty na zmianę owego stanu rzeczy: zmniejszenie obciążeń podatkowych, wyeliminowanie nieuczciwej konkurencji, równą odpowiedzialność wobec prawa, niezależnie od zasobności portfela Maćku, zapomniałeś o "szczęściu w życiu każdej Polki i każdego Polaka", które obiecywał Lech Kaczyński w 2005:) A poważnie: gdzie te recepty? Nie pytam o hasła wyborcze! 6. 10 maja 2010, 11:49 @Marek Natusiewicz na poziomie regionalno-lokalnym PiSu w ogóle nie widać, toteż możemy mówić wyłącznie o poziomie makro. A tutaj pierwiosnki zmian już są: Jarosław pokazuje się z młodzieżą, mówi o marzeniach... i dobrze.@Paweł Wróblewski sądzę, że jest możliwa ewolucja PiS w stronę szerszej platformy porozumienia, w której miejsce znajdą także różnej maści „wywrotowcy” złączeni z PiSem pragnieniem zmian i pragmatyzmem, nie zaś ideologią narodowo-katolicką. Chociażby moja skromna osoba jest tego przykładem. Fakt faktem, że problemem może być brak w PiSie osób z kompetencjami cywilizacyjnymi umożliwiającymi dialog z „wywrotowcami”. @Tomasz Chabinka gwarancji nikt nie da, aczkolwiek sądzę, że będzie to proces naturalny. Poza tym retoryka ma drugorzędne znacznie – liczy się realne działanie, a to w czasach rządów PiS sprowadzało się do pozytywnych zmian i pragmatyzmu. @deVRIES skoro już porusza Pan temat wieku Pana Tomasza, to chyba należałoby się przynajmniej słowo uznania dla tak rozwiniętego światopoglądu i umiejętności jego prezentacji, niespotykanych u licealistów @towarzysz Matejczyk Recepty znajdują się w programie PiS – zachęcam do lektury tej małej szarej książeczki. 7. 10 maja 2010, 23:00 He, he mocny tekst. Tytuł też niczego sobie, zupełnie jak hasła typu "Kobiety na traktory!" Treść jest podobnie mądra ... "Wobec słuszności diagnoz PiS ..." (Cytat M.M.) Ale o co chodzi? Jakich diagnoz? Może jakieś szczegóły. Jeżeli byłby Pan łaskaw Panie Maćku. Bo ja z przyjemnością to bym się dowiedział, o co chodzi ... I może bez populizmu typu "... garść zamożnych dominuje nad szarą masą biedaków." Pisze Pan jak Maksymilian Robespierre. Rozumiem, że wrogom ludu i PiS'u niedługo i gilotyną Pan zaświeci w oczy. To jest najlepsza metoda, żeby Jarosław Kaczyński nie miał żadnych szans na wygranie wyborów ... Pozdrawiam 9. 11 maja 2010, 13:30 Ale o co chodzi? Jakich diagnoz?1. znaczne rozwarstwienie społeczne jako podstawowy element zacofania kraju 2. korupcja i bezkarność elit jako przyczyna społecznego rozwarstwienia oraz także zacofania 3. krystalizacja prawa w miejsce ciągłych zmian jako podstawowe ułatwienie dla przedsiębiorców 4. i wiele, wiele innych Pisze Pan jak Maksymilian Robespierre.dziękuję Tak, tytuł przeuroczy:)))parafrazując pewnego wąsatego polityka: jaki autor, taki tytuł (: 10. 11 maja 2010, 14:01 Maćku! Punkt 1. - sto procent zgody! Punkt 2. - bardzo ekstrawagancka diagnoza. Jakieś dowody na jej poparcie? Punkt 3. - jest coś na rzeczy. Punkt 4. - zdecydowanie najlepszy:) 11. 11 maja 2010, 14:05 Punkt 2. - bardzo ekstrawagancka diagnoza. Jakieś dowody na jej poparcie?raczej dedukcja poparta poszlakami, czyli współwystępowaniem 12. 11 maja 2010, 14:10 Dla Ciebie dedukcja, dla mnie populizm:) Nie dam się przekonać, że część Polaków żyje poniżej minimum socjalnego dlatego, że nie obniżono rent ubekom a nomenklatura rozkradła majątek... 13. 11 maja 2010, 14:17 Dla Ciebie dedukcja, dla mnie populizm:) Nie dam się przekonać, że część Polaków żyje poniżej minimum socjalnego dlatego, że nie obniżono rent ubekom a nomenklatura rozkradła majątek...i słusznie, też bym się nie dał do tego przekonać. Natomiast uważam, że ciężko jest np. rozkręcić własny biznes, który w istotnej części zakłada zyski z zamówień publicznych, jeśli nie wie się jak/komu dać w łapę. W ten sposób korupcja paraliżuje konkurencję i przyczynia się do tego, że polskie społeczeństwo pod niektórymi względami przypomina trzeci świat. Co więcej w państwie o wysokiej korupcji i bezkarności elit możliwości awansu społecznego są znacznie zahamowane, bowiem zasiedziała elita stosuje pozaprawne metody w celu obrony swojej pozycji. 14. 11 maja 2010, 14:52 Widze Maćku, że zadanie z Miltona Friedmana odrobiłeś całkiem dobrze;) Do czego się jednak odwołuje PiS: do ułatwień w przedsiębiorczości, skutecznej i sensownej walki z korupcją, stwarzania lepszych możliwości grupom spauperyzowanym? Czy może jednak do nagonki na elity, walki ze zgniłą obyczajowością i katolickiego integryzmu? I przede wszystkim: jak PiS działał, gdy był niedawno u władzy? Mieliśmy konferencje min. Ziobro, oskarżanie wszystkich wkoło o największe zbrodnie, instytucję aresztu wydobywczego, wymianę "obcych" na "naszych", promowanie wybitnych postaci typu Kryże, i długo by jeszcze można wymieniać. Wierzę w Twoją dobrą wolę i życzę Ci zmiany PiS-u w promodernizacyjną, nowoczesną chadecję. Ale raczej nie wierzę w tę zmianę. 15. 11 maja 2010, 15:29 Oj Panie Maćku,Panie Maćku ... Jeżeli zna Pan przykłady, o których Pan pisze, to proszę zgłosić zjawiska korupcyjne do właściwej prokuratury. Boje się, że pisze sobie Pan tak sobie, co Panu wpadnie do główki ... Znam wielu młodych ludzi, którzy odnoszą sukces, bogacą się. Pewnie dlatego, że Pan nie uświadomił im w jakim "bagnie" żyją. Pana odpowiedzi mnie nie satysfakcjonują. Rozumiem, że brnie Pan w populizm. To jest łatwe, ale prowadzi jedynie do spustoszenia w życiu społecznym, buduje zawiść i złość. To jest ślepa uliczka ... Stąd podsumowując, hasło "Kto żyw, w szeregi PiS'u!" traktuję jako roboczy tytuł przedstawienia kabaretowego, nad którym Pan obecnie pracuje ... Pewnie się pośmiejemy ... 16. 11 maja 2010, 16:42 Ogromnie wzrasta poparcie dla PiS - to i bardzo dobrze ! I o to chodzi panowie prawda! To szanownego marszałka Leszka Wróblewskiego. - Ja marszałku zaś platformy nie potrzebuję poznawać od środka bo już na zewnątrz mam jej serdecznie dość! Serdecznie dość! Powiadam ! Natomiast co do innego wpisu to odpowiem . To tylko bandzior ze wschodu żartuje sobie z tak koszmarnego wypadku lotniczego w Smoleńsku ! Niech czortowego szydercę Bóg pokara wnet! 17. 11 maja 2010, 16:48 @ Krzysztof Kuźniak Rozumiem, że powyższe wyzłośliwianie się to uszczypliwa polemika w Pańskim wydaniu, zatem akceptuję ją taką, jaka jest. Co do korupcji w Polsce, niech Pan poczyta sobie raporty Transparency International. Oczywiście, że młodzi w Polsce się bogacą. Pytanie, czy nie mogliby bogacić się bardziej? Niech Pan sobie wyobrazi taką hipotetyczną sytuację: młody człowiek otrzymuje spadek i postanawia otworzyć wyciąg narciarski, powiedzmy, w Zieleńcu. Jak Pan sądzi? Jak przyjęłyby go miejscowe urzędy i dlaczego? Do czego się jednak odwołuje PiS: do ułatwień w przedsiębiorczości, skutecznej i sensownej walki z korupcją, stwarzania lepszych możliwości grupom spauperyzowanym?oczywiście, że tak. Tyle, że te wątki rzadko są podnoszone w publicznej debacie przez oponentów PiS, to raz, a dwa PiS wyraża to językiem swojego elektoratu (o czym pisałem powyżej). oskarżanie wszystkich wkoło o największe zbrodnieczy Ty, aby - ociupinę - nie przesadzasz? 18. 11 maja 2010, 17:02 Nie przesadzam. Przykłady: -oskarżanie doktora G. o morderstwo; -zawoalowane sugestie odnośnie agenturalności Sikorskiego; -"my stoimy tam gdzie wtedy, oni - tam gdzie stało ZOMO"; -oskarżanie Rokity wprost o największe zbrodnie przeciwko demokracji; -"rodzice z KPP"; -propisowska Jadwiga Staniszkis zasugerowała niedawno, że przodkowie dziennikarzy GW pośrednio brali udział w zbrodni katyńskiej. Maćku - wystarczy? 19. 11 maja 2010, 17:22 Cytat: Maćku - wystarczy?nie, dawaj dalej. Jak na razie z tego co tu podałeś to do oskarżania "wszystkich o największe zbrodnie" można zaliczyć punkt pierwszy, którego przywołanie było przewidywalne do bólu. Pokazuje to zresztą mechanizm, któremu ulegasz - jedna niefortunna wypowiedź Ziobry urasta do "oskarżania wszystkich o wszystko". Swoją drogą fajny numer z tymi "najgorszymi zbrodniami przeciwko demokracji" (: Nie uważasz, że to trochę naciągane? Jeszcze trochę i zaczniesz opowiadać, że Mikurda oskarżył Cię o największe zbrodnie, półgębkiem dodając, że chodzi o zbrodnie przeciwko uczciwej dyskusji. No ale, do rzeczy. Gdzie ci wszyscy? Gdzie te oskarżenia o zbrodnie (największe)? 20. 11 maja 2010, 17:35 Nie sprowadzaj dyskusji do absurdu. "Największe zbrodnie" to była zrozumiała metafora i dobrze wiesz, że nie zarzucam Kaczyńskiemu oskarżania Tuska o Holocaust. Kaczyński tylko i wyłącznie rękami Kurskiego zarzucił Tuskowi zdradę narodowego interesu z uwagi na wcielenie dziadka do Wehrmachtu. Skończ już Maćku z tą beznadziejną obroną najgorszej twarzy PiS-u, bo to jest mission impossible. 21. 11 maja 2010, 17:47 Cytat: Nie sprowadzaj dyskusji do absurdu. "Największe zbrodnie" to była zrozumiała metafora i dobrze wiesz, że nie zarzucam Kaczyńskiemu oskarżania Tuska o Holocaust.czyli jednak przesadziłeś (ociupinkę). Jedyne czego bronię, to tej dobrej twarzy PiSu, której Ty w swoim zacietrzewieniu, raczysz nie dostrzegać (przysłaniając ją, być może nawet samemu sobie, wznoszeniem haseł o "oskarżaniu wszystkich o największe zbrodnie") 22. 11 maja 2010, 17:56 Dostrzegam Kluzik-Rostkowską, dostrzegałem Gęsicką. Ale zawsze miałem świadomość, że za ich twarzami kryje się jądro IV RP, czyli Jarosław Kaczyński - raz w wersji soft, innym razem hard. 23. 11 maja 2010, 18:12 Cytat: zawsze miałem świadomość, że za ich twarzami kryje się jądro IV RP, czyli Jarosław Kaczyński - raz w wersji soft, innym razem hard.to już zakrawa na obsesję. A zresztą, nawet jeśli jądro IVRP chowa się w zakamarkach dusz wszystkich pisowczyków, to co z tego? Osobiście lubię charyzmatyczne postacie. Kaczyński to fenomen: w skrajnie nieprzyjaznym otoczeniu wyciągnął swoją partyjkę z kanapy do świata największej polityki. I chociażby za to należy mu się szacun. 24. 11 maja 2010, 18:21 Hitlerowi za mistrzowskie rozegranie pata po wyborach w 1933 też należy się szacun? Oczywiście nie porównuję tych dwóch postaci; skoro jednak nietuzinkowa inteligencja sama w sobie jest powodem do szacunku, to pytam! 25. 27. 12 maja 2010, 10:54 Panie Macieku, tak czasami piszę złośliwości, ale tylko jeżeli widzę brak kompetencji. Co do wolności gospodarczej zapraszam do lektury. 1. Obrazek poglądowy http://www.freetheworld.com/pdf/Nov06EFWmap.pdf 2. Strona z informacjami http://www.freetheworld.com/ Z raportu wynika, że Polska ma "kolorek zielony" (relatively free). A więc nie są to warunki do prowadzenia działalności gospodarczej, jak w "starej unii" lub w USA, ale nie jest to również zła sytuacja. Diagnoza jest następująca "jest dobrze chłopcy, ale pracujcie ciężko dalej". Proszę korzystać ze źródeł ekonomicznych, uczyć się, będzie tylko lepiej. Inie głosić haseł o "szalejącej korupcji" ... Mnie strasznie w PiS irytuje pogarda dla wiedzy i zdolność do "mędrkowania" na tematy, co do których nie ma się bladego pojęcia. Dlatego, niestety, dalej nie ma w nim miejsca dla ludzi wykształconych i otwartych na świat i wiedzę. Co więcej odbiera się takim ludziom prawa do bycia patryjotą vide "... tam gdzie kiedyś ZOMO". PO to nie moja bajka, ale świat wg. PiS cały czas budzi we mnie lęk z podobnych powodów jak w przypadku Pawła Wróblewskiego. I tak, zamiast wiedzy zostaje populizm i puste hasłą a'la Ryszard Cz. "Mówisz Prezes, myślisz Jarosław", "Księża do konfesjonału, intelektualiści do piór, robotnicy do pracy, PiS do rządzenia" "Naród z PiS'em, PiS z narodem" To jest kompletna katastrofa ... Pozdrawiam i przepraszam, za złośliwości spowodowane poziomem mojej frustracji 28. 12 maja 2010, 11:50 @Krzysztof Kuźniak Mam nadzieję, że nie narażę się na dalsze miażdżące złośliwości z Pańskiej strony, jeśli zapytam: w jakiej mierze raporty z przedstawionych przez Pana linków dotyczą korupcji? 29. 12 maja 2010, 15:57 Już odpowiadam. W całkiem sporym. Podczas oceny rynku krajowego bardzo często korzysta się z analizy PEST, która zakłada między innymi ocenę makrootoczenia politycznego oraz prawnego. I jednym z omawiamych czynników jest własnie korupcja. Proszę porównać takie raporty dotyczące sytuacji w Polsce i na Ukrainie. To bardzo daje do myślenia. Szczegóły dotyczące Polski są w linku na stronie 157 http://www.freetheworld.com/2009/reports/world/EFW2009_ch4.pdf W Polsce korupcja faktycznie występuje jako zjawisko ale jej skala nie ma większego wpływu na wolność gospodarczą a przez to na możliwość prowadzenia działalności rynkowej. To są fakty. Faktem jest również, że zjawiska korupcyjne są najczęściej obserwowane w przypadku wysokiej fiskalizacji i redystrybucji pieniądza. Wysoka redystrybucja jest typowa dla polityków socjalistycznych. Niestety PiS jest partią w myśleniu o gospodarce i ekonomii krajutypowo socjalistyczną z silnym zacięciem narodowo - katolickim. Paranoją jest więc, że chce walczyć ze zjawiskami, które przy pokazji sam kreuje. Miłość ze związkiem zawodowym jest zbyt silnie widoczna, żeby uciec od socjalistycznej retoryki. Podsumowując, faktycznie irytują mnie populistyczne hasła. Uważam, że PiS nie potrafi rozmawiać z ludźmi wykształconymi, umie jedynie produkować "jazz dla mas w kolejnym sosie". I w tym kontekście Pana tytuł doskonale wpisuje się w tą retorykę ... 30. 13 maja 2010, 11:14 Faktem jest również, że zjawiska korupcyjne są najczęściej obserwowane w przypadku wysokiej fiskalizacji i redystrybucji pieniądza. Wysoka redystrybucja jest typowa dla polityków socjalistycznych.Ma Pan oczywiście rację, tyle że poza systemem redystrybucji jest jeszcze jeden czynnik, moim zdaniem istotniejszy: obyczajowość. Weźmy na ten przykład Szwecję. Państwo – niech mnie Pan poprawi jeśli się mylę – socjalistyczne. W rankingu Transparency International Szwecja otrzymała 9,2 pkt. a Polska 5,0 (skala 0-10, gdzie 0 oznacza korupcję największą). Nie ma zatem prostej korelacji między systemem redystrybucji a poziomem korupcji. Są jednak dowody na to, że działania wymierzone bezpośrednio w ten rodzaj przestępczości mogą go ograniczyć, chociażby od czasu powołania CBA pozycja Polski w rankingach TI uległa poprawie.Temat korupcji przestał być „trendy”, co jednak nie czyni go mniej istotnym. Proszę zapoznać się z tym raportem: http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/korupcja;w;polsce;prawie;najwieksza;w;unii,117,0,544117.html Proszę zwrócić uwagę na dwa fragmenty: „Co trzeci Polak uważa, że w niektórych sytuacjach wręczenie łapówki może być usprawiedliwione.” "Połowa była przekonana, że korupcja stanowiła 10 procent kosztów projektu. Jeden na pięciu twierdził, że stracił kontrakt ponieważ jego konkurent zapłacił łapówkę." Pierwszy pokazuje postawę Polaków, która, jak sądzę, ma niebagatelne znaczenie, a którą można zmienić budując w obywatelach przekonanie, że kara za łapówkarstwo jest nieuchronna i dotyka przestępców niezależnie od ich pozycji społecznej (taką zmianę świadomości przeprowadzał PiS). Drugi sugeruje, że jednak korupcja ma wpływ na wolność gospodarczą, bo trudno mówić o swobodnej konkurencji, jeśli o zwycięstwie w przetargu decyduje przekazana pod stołem koperta.Raporty przywołane przez Pana również zawierają perełki, np. poziom bezstronności sądów (od 1 do 10, gdzie 10 oznacza sądy bezstronne najbardziej): Luksemburg: 7.47 Polska: 3.15 Zimbabwe: 1.76 Niestety PiS jest partią w myśleniu o gospodarce i ekonomii kraju typowo socjalistyczną z silnym zacięciem narodowo – katolickim.Pomija Pan jeden fakt: obecnie w Polsce rządzi partia o myśleniu „liberalnym”, czy zauważył Pan jednak jakieś istotne wolnorynkowe reformy? Polsce potrzebne są zmiany prawne i systemowe, które są oceniane jako konieczne przez wszystkie frakcje, niezależnie od ich formalnej „lewicowości” lub „prawicowości”. To co odróżnia te partie to wola działania. PiS jest partią zmiany, partią czynu. Owszem, ma pewne braki: nikt nie jest doskonały, ale stąd właśnie ten obśmiany (może po prostu niezrozumiany) przez Pana tytuł - „Kto żyw w szeregi PiSu”. Jeśli PiS jest na scenie politycznej jedynym żywiołem zdolnym do wprowadzania zmian, to najrozsądniejsze jest udzielenie mu wsparcia, zwłaszcza we wprowadzaniu tych zmian, które są akceptowalne niezależnie od politycznych barw. Podsumowując, faktycznie irytują mnie populistyczne hasła.Każda partia masowa ma w swojej retoryce odrobinę populizmu. Takie uroki demokracji. Mnie natomiast, jako badacza ludzkich dusz, rozbroiło jedno: otóż Pan, zwolennik gospodarki wolnorynkowej, oskarża PiS o socjalizm, jednocześnie w wątku obok socjalista Piotr Matejczyk zarzuca PiSowi neoliberalizm (: Czy aby nie wynika to z odgórnego założenia, że PiS jest „zły” i każdy z Was przypisuje mu taką „gębę” jaką sam uznaje za wstrętną? 31. 13 maja 2010, 13:36 Panie Maćku, zmiana mentalności jest faktycznie wyzwaniem. Ale realizacja takiego zadania niejednokrotnie oznacza działania trwajace latami. Nie zrobi tego ŻADNApartia. Można to osiagnąć jedynie przez konsekwentne, wieloletnie postępowanie. To jest fakt. Co do sugerowanych przez Pana źródeł to cytat z artykułu pod linkiem "Żadna z organizacji zajmujących się korupcją - Transparency International, Fundacja Batorego - oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne nie mają takich szacunków mówiących o tym ile tracimy przez ten proceder w Polsce." jest najlepszym komentarzem.Pan może powiedzieć, że koszmar. Ja mogę powiedzieć, że zjawisko obserwowane. "Połowa była przekonana, że korupcja stanowiła 10 procent kosztów projektu. Jeden na pięciu twierdził, że stracił kontrakt ponieważ jego konkurent zapłacił łapówkę." I co z tego gadania wynika? Dlaczego wielcy pokrzywdzeni nie zgłaszali tego faktu do prokuratury. A może zamiast przyznać się, że oferta była gorsza od konkurencji łatwiej jest powiedzieć, że to łapóka zdecydowała. Czy takie wypowiedzi nie są typowe dla nas. Umiemy jęczeć a człowiek sukcesu cały czas jest postrzegany jako złodziej. Podchodziłbym bardzo ostrożnie do przytaczanych przez Pana wyników badań. Jako osoba zajmująca się badaniami konsumentów od lat gwarantuję, że moża pytania do ankiet przygotować w sposób sugerujacy odpowiedzi. Podobnie jest z interpretacją wyników tak przygotowanych badań. Niemniej jednak faktycznie korupcja jest zjawiskiem, które z pewnością nie podnosi komfortu prowadzenia działalności gospodarczej.Ciesze się, że przeczytał Pan sugerowany przeze mnie raport :-). Super. Nigdzie nie twierdziłem, że korupcja nie ma wpływu na prowadzenie działaności gospodarczej. Napisałem natomiast "W Polsce korupcja faktycznie występuje jako zjawisko ale jej skala nie ma większego wpływu na wolność gospodarczą a przez to na możliwość prowadzenia działalności rynkowej. To są fakty." Proszę precyzyjnie czytać. Mogę z Panem dyskutować o skali zjawiska wg, Pana koszmarnej, wg. mnie bez kluczowego dla gospodarki znaczenia. Więc prośba, proszę nie przypisywać mi nie moich zdań i poglądów. Co do dwóch akapitów co do wielkości PiS. Szanowny Panie Maćku, nie mogę krytykować Pana wiary i przekonań. Ale ... PiS nigdy nie był neoliberalny a zdanie w tej materii Pana Piotra Matejczyka nie jest dla mnie istotne. PiS zawsze będzie i jest partią Narodowo - Socjalistyczną. Oczekiwanie, że będzie to formacja Konserwatywno - LIberalna jest absurdem. Co do gęby to ją sobie ta partia w ciężkich bojach sama wychodowała. I tyle ... Musi Pan zrozumieć jedną malutką, ale istotną rzecz. Dla wielu osób problem PiS nie dotyczy gęby, gadki szmatki, czy debilnych haseł. Problem dotyczy przede wszystkim braku wiary w to co PiS mówi. Było zbyt wiele kłamst i tyle. Pisze Pan o CBA jaka to super organizacja. A dla osób z mojego środowiska jedyne skojarzenie to policja polityczna. Dziwne, że na celowniku miała tylko ludzi z PO, Lewicy, Samoobrony. Rozumiem, że działacze PiS to anioły ... Doskonale rozumiem Pana intencje, które są podyktowane wiarą i uczciwością. Teraz proszę zrozumieć moje - jak mam uwieżyć komuś, kto nic nie umie, nic nie rozumie, kłamie permanentnie i obrzuca wszystkich na około błotem. Jedyny argument jaki słysze to "PO to ..., więc głosuj na mnie". Jak gówniarze w piaskownicy. Retoryka jest prosta, "Ludzie, czego chcecie, przed wyborami PiS wam to da!!" Ewentualnie obowiązuje drugi scenariusz "Jesteś otoczony złodziejami, w około spiski, tylko my możemy pomóc, zaufaj nam!!" Czasami trzeci "Tylko pod tym znakiem, tylko pod tym krzyżem" A co jeżeli są grupy ludzi, którzy mają takie treści gdzieś i taki przekaz budzi jedynie uśmiech politowania na ich twarzach. Nazwie ich Pan "... tak gdzie ZOMO" A może wreszcie należy zacząć rozmawiać zrozumiałym dla nich językie, a nie zmuszać ich do fascynacji Pospieszalskim, Kurskim, Rydzykiem, "Szarikobójcą" Wildsteinem i innymi figurami z muzeum IV RP.Przewidzieć dalsze losy też można łatwo ... "A później działacze pokroju Kurskiego zadecydują co ze stołkami i nastąpi ogólna szczęśliwość i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie ..." Niestety pamiętam lata 2005 - 2007, lata najlepszej sytuacji gospodarczej, które zostały przez rządy tamtych lat kompletnie zmarnowane. I dlatego, tak po ludzku nie wierzę w ani jedno słowo. Widzętylko zmianę techniki wypowiedzi. Dalej króluje nienawiść, rewizjonizm, małość, zawiść,odbieranie prawa do innego zdaniaitd. Ma być tak "Jeden kraj, Jeden naród, Jeden Wódz (Prezeso - prezydent). Za takie rozwiązanie bardzo z góry dziękuję. Nie skorzystam ... Myślę, że pogodzić nas może jedno zdanie "Pan Maciek wierzy w przyszłość z PiS, Pan Krzysiek wierzy w przyszłość bez PiS w obecnej formie". Panie Maćku, ja również uważam, że Polsce są potrzebne rządy partii konserwatywno - liberalnej. Nie cieszy mnie to wcale, że zjawiska korupcyjne występują. Trzeba takie patologie likwidować. Nie uważam, że rządy PO są super. Ale tak długo jak istnieje Jarkocentryczny PiS szans na nowoczesną prawicę nie ma. Pozdrawiam var _r = document.referrer ? encodeURIComponent(document.referrer) : '';var _w = encodeURIComponent(document.location.href);var _e = document.inputEncoding ? document.inputEncoding : document.charset;document.write(''); DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
27.02.2009 (26) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |